Najlepsze konto dla zmarzlucha

Zimowe wycieczki do odległych bankomatów nie należą do przyjemności. Na szczęście część banków oferuje konta pozwalające bez prowizji korzystać ze wszystkich bankomatów w kraju. W trzech bankach - Deutsche Banku, Meritum Banku i Volkswagen Bank direct - takie konta są zupełnie bezpłatne. W innych, za prowadzenie trzeba oczywiście zapłacić – nawet 287 zł rocznie.

Zimą, zwłaszcza jeżeli jest mroźna, doceniamy zalety kont bankowych zapewniających dostęp do wszystkich bankomatów bez prowizji. Niestety w naszym kraju płatności bezgotówkowe nie są jeszcze zbyt popularne. W rezultacie okazuje się, że wielu klientów przynajmniej raz w tygodniu musi udać się po gotówkę do bankomatu. W tej sytuacji warto posiadać konto zapewniające bezpłatne korzystanie ze wszystkich bankomatów. W ten sposób unikamy wyboru, albo płacić za korzystanie z bankomatów obcych, albo marznąć w czasie wyprawy do swojego bankomatu.

Expander sprawdził które banki prowadzą najlepsze rachunki dla „zmarzluchów” i ile trzeba zapłacić za ich prowadzenie oraz korzystanie z karty. Z zebranych danych wynika, że na naszym rynku funkcjonują trzy konta, które praktycznie są bezpłatne. Należy ich szukać w Deutsche Banku, Meritum Banku i Volkswagen Bank direct. W pierwszym z nich Konto db easyNET jest prowadzone bezpłatne. Nic nie kosztuje również korzystanie z karty, ale tylko pod warunkiem, że klient wykona w miesiącu przynajmniej jedną transakcję. W przeciwnym razie opłata wynosi 5 zł miesięcznie.

Drugim darmowym kontem pozwalającym korzystać ze wszystkich bankomatów jest MeritumKonto Zarabiające. Aby nie zapłacić za kartę (3 zł miesięcznie) klient musi jednak wykonać transakcje bezgotówkowe na łączną kwotę nie niższą niż 500 zł. W przypadku Konta e-direct oferowanego przez Volkswagen Bank direct sytuacja wygląda nieco inaczej. Zarówno prowadzenie konta jak i korzystanie z karty jest bezpłatne. Bank pobiera jednak prowizję (1,5 zł) za każda wypłatę z bankomatu kwoty niższej niż 400 zł.

Ze wszystkich bankomatów z Polsce za mniej niż 50 zł rocznie można korzystać również w Banku Nordea, Toyota Banku i Banku Pocztowym. W Nordeii trzeba zapłacić 1,5 zł miesięcznie za korzystanie z karty, co daje 18 zł w ciągu roku. Koszt ten może jednak znacznie wzrosnąć, jeśli przeciętne wpływy w ciągu ostatnich 3 miesięcy spadną poniżej 1500 zł. Wtedy za prowadzenie konta trzeba bowiem zapłacić 8 zł miesięcznie. W tym przypadku po roku łączny koszt mógłby więc wynieść 114 zł. Tanie jest również Konto osobiste w Toyota Banku. Za kartę trzeba zapłacić 30 zł rocznie, chyba że roczne obroty na niej przekroczą 12 tys. zł – wtedy jest bezpłatna. W tej ofercie istnieje jednak pewne ograniczenie. Za darmo może wypłacać gotówkę ze wszystkich bankomatów tylko 3 razy w miesiącu. Każda kolejna wypłata kosztuje 4,5 zł. W gronie najtańszych kont znalazł się również Bank Pocztowy. Za kartę do Pocztowego Konta Standard trzeba zapłacić 4 zł miesięcznie.

Warto również wspomnieć o ofercie mBanku. Jest on znany jest z tego, że zarówno jego eKonto jak i wydawana do niego karta Visa Electron od wielu lat są bezpłatne. Podstawowa karta pozwala korzystać ze wszystkich bankomatów tylko za granicą. W Polsce obejmuje sieci: Euronet, Cash4You, eCard oraz bankomaty należące do BZ WBK. W listopadzie ubiegłego roku mBank wprowadził do swojej oferty karty zbliżeniowe. Wśród pojawiła się karta o nazwie MasterCard Debit Gold, która daje możliwość bezprowizyjnego dokonywania wypłat ze wszystkich bankomatów w naszym kraju. Niestety za tą przyjemność trzeba zapłacić 9,99 zł miesięcznie.

Link4: specjalne oferty dla Lublina i Bydgoszczy

Link4 przygotował specjalną promocję ubezpieczeń komunikacyjnych dla mieszkańców Lublina i Bydgoszczy. Na 15% dodatkowej zniżki mogą liczyć posiadacze samochodów z Lublina. Z kolei kierowcy z Bydgoszczy mogą zaoszczędzić dodatkowe 10% na ubezpieczeniu oraz otrzymają ubezpieczenie Kluczyki Plus gratis.

Oferta dotyczy ubezpieczeń komunikacyjnych OC oraz pakietów OC + AC. Każdy kierowca z Lublina i z Bydgoszczy, który zdecyduje się na zakup polisy w Link4 może zyskać nawet 250 złotych. Obniżka uwzględniana jest automatycznie w cenie polisy. Dodatkowo klient zachowuje swoje pozostałe zniżki, które maksymalnie mogą wynieść 60%. Promocja dotyczy nowych klientów Link4.

Dodatkowo w wybranych centrach handlowych w obu miastach na czas promocji otworzone zostały mobilne Punkty Obsługi Klienta. Każdy zainteresowany ofertą Link4 na miejscu przy pomocy konsultanta będzie mógł wyliczyć sobie ofertę w towarzystwie.

Akcji promocyjnej towarzyszy szeroka kampania outdoorowa prowadzona w obu miastach wspierana przez obecność reklamową w prasie lubelskiej i bydgoskich rozgłośniach radiowych.

Promocja potrwa do 21 lutego br.

Bank BGŻ to „Bank Przyjazny dla Przedsiębiorców”

W tegorocznej XI edycji konkursu „Bank Przyjazny dla Przedsiębiorców” Bank BGŻ otrzymał Wyróżnienie Honorowe w kategorii banki uniwersalne wraz z Godłem Promocyjnym i trzema Złotymi Gwiazdami.

Tytuł został przyznany za wytyczanie w istotnym stopniu trendów rynkowych w zakresie bankowości dla klientów sektora agrobiznesu w Polsce oraz kreowanie, testowanie i wdrażanie innowacyjnych rozwiązań w zakresie bankowości dla MSP.

- Kładziemy duży nacisk na budowanie pozytywnych relacji z naszymi klientami przedsiębiorcami. Dlatego, niezmiernie cieszy nas fakt, że pozytywnie oceniają oni naszą ofertę i starania, by stać się ich partnerem biznesowym – powiedziała Joanna Brzostek, zastępca dyrektora departamentu zarządzania sprzedażą MSP i Mikro w Banku BGŻ.

Wyróżnienie honorowe w kategorii oddział bankowy wraz z Godłem Promocyjnym Oddział Przyjazny dla Przedsiębiorców otrzymał Oddział operacyjny w Lublinie. Oddziały operacyjne Banku w Kutnie i Opolu otrzymały specjalne wyróżnienie – Platynową Statuetkę za systematyczne wzbogacanie i usprawnianie przyjaznej współpracy z MSP. Godło Promocyjne Oddział Przyjazny dla Przedsiębiorców wraz ze złotymi gwiazdami otrzymał także Oddział operacyjny w Białymstoku.
Tytuł Profesjonalny Doradca Bankowości MSP otrzymała w tym roku Ewa Kaczorowska z Oddziału operacyjnego w Ostrołęce.

Informacja na temat konkursu
Konkurs organizuje Krajowa Izba Gospodarcza oraz Polsko-Amerykańska Fundacja Doradztwa dla Małych Przedsiębiorstw. Jego celem jest wspieranie budowy wysokiej kultury współpracy pomiędzy instytucjami finansowymi i przedsiębiorcami, tworzenie klimatu wzajemnego zaufania oraz popularyzowanie innowacji bankowych zmierzających do lepszego zaspokajania potrzeb finansowych sektora MSP.

Już od 11 lat banki poddają się weryfikacji starając się być przyjazne zarówno pod względem oferowanych produktów i usług, jak również jakości obsługi małych i średnich przedsiębiorstw. Konkurs Bank Przyjazny dla Przedsiębiorców wskazuje przedsiębiorcom te instytucje finansowe, które w ostatnim roku dokonały największych zmian w zakresie oferty i jakości obsługi małych i średnich przedsiębiorstw.

Sprawdź dewelopera i nieruchomość zanim kupisz własne M

Czy deweloper jest właścicielem gruntu, na którym stawia budynek, czy otrzymał pozwolenie na budowę i kto może go reprezentować przy zawieraniu umów z klientami – to jedne z ważniejszych elementów, jakie musi sprawdzić osoba kupująca mieszkanie na rynku pierwotnym. Aby bezpiecznie kupić taką nieruchomość trzeba m.in. uważnie przeczytać odpis z księgi wieczystej i sprawdzić dewelopera w Krajowym Rejestrze Sądowym – ostrzega Home Broker.

W grudniu, drugi miesiąc z rzędu rosła dynamika nowych inwestycji na rynku mieszkaniowym. Rozpoczęto budowę 8,4 tys. mieszkań, o 22% więcej niż przed rokiem. Ponieważ jednocześnie wyhamowuje tendencja spadkowa w obrębie pozwoleń na budowę nowych mieszkań (w grudniu 5,8% rok do roku) można mówić o sygnałach wychodzenia rynku pierwotnego z kryzysu.

Z uwagi na znaczne ograniczenie inwestycji mieszkaniowych przez deweloperów w poprzednich okresach, trzeba się jednak liczyć z ograniczeniem podaży gotowych mieszkań na rynku pierwotnym. Będzie to szczególnie odczuwalne w drugiej połowie roku. A to oznacza, że osoby poszukujące nowych mieszkań mogą być zmuszone zaakceptować zakup lokali będących w trakcie realizacji. W takiej sytuacji szczególnie ważne jest dokładne sprawdzenie wszystkich dokumentów dotyczących inwestycji i dewelopera. Home Broker, wspólnie z firmą prawniczą BMWW Adwokaci i Radcowie Prawni przygotował zalecenia, na co kupujący powinien zwrócić uwagę i jakie dokumenty przeczytać przed zawarciem umowy z deweloperem.

v Księga wieczysta (KW) nieruchomości gruntowej zabudowanej budynkiem, w którym znajduje się nabywany lokal:

W dokumencie tym należy sprawdzić, czy deweloper jest ujawniony w księdze wieczystej jako właściciel lub użytkownik wieczysty gruntu. W zależności od stanu zaawansowania budowy, w KW może też znajdować się ujawnienie budynku, w którym znajduje się lokal.

KW służy również ustaleniu, czy nieruchomość, na której znajduje się lub ma zostać posadowiony budynek, jest obciążona jakimikolwiek ograniczonymi prawami rzeczowymi, tj. w szczególności służebnościami gruntowymi lub hipoteką. W większości przypadków znajdziemy tam wzmiankę o obciążeniu nieruchomości hipoteką lub hipotekami zabezpieczającymi spłatę przez dewelopera kredytu udzielonego deweloperowi na sfinansowanie zakupu nieruchomości lub budowy budynku – w takim przypadku należy pamiętać, aby deweloper przedstawił przy zawieraniu umowy sprzedaży dokument zaświadczający, że bank (lub inna osoba czy instytucja) zwalniają nabywany lokal z tego rodzaju obciążeń. W KW znajdziemy również najczęściej wzmiankę o obciążeniu nieruchomości służebnościami na rzecz dostawców mediów do budynku (przedsiębiorstwa wodociągowego, energetycznego itp.). Tego rodzaju obciążenia nie powinny, co do zasady, powodować ryzyka prawnego dla nabywcy, ale jeżeli w KW znajdują się wzmianki o innego rodzaju obciążeniach, należy to konieczne wyjaśnić z deweloperem.

Księga wieczysta może również zawierać wpisy praw i roszczeń osób trzecich wynikających z innych umów przedwstępnych zawartych przez dewelopera, a mających za przedmiot inne lokale w budynku. Wpisy tego rodzaju również nie stanowią zagrożenia dla nabywcy, o ile oczywiście nie dotyczą tego lokalu, który zamierzamy nabyć.

Odpisy elektronicznych ksiąg wieczystych są wydawane przez Centralną Informację Ksiąg Wieczystych przy wydziałach sądów rejonowych prowadzących księgi wieczyste w systemie informatycznym (dla przykładu: Centralna Informacja Ksiąg Wieczystych w Warszawie mieści się m.in. przy ul. Czerniakowskiej 100); Opłata od wniosku o wydanie odpisu zwykłego księgi wieczystej wynosi 30 zł. W celu uzyskania odpisu księgi wieczystej konieczne jest uprzednie uzyskanie od dewelopera numeru księgi wieczystej (ksiąg wieczystych).

v Odpis z Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) dewelopera

KRS służy potwierdzeniu sposobu reprezentacji dewelopera przy zawieraniu umowy przedwstępnej sprzedaży (w przypadku ostatecznych umów sprzedaży umocowanie do zawarcia umowy sprzedaży zweryfikuje notariusz). Jeżeli przy zawieraniu ostatecznej umowy sprzedaży lub umowy przedwstępnej sprzedaży w formie aktu notarialnego osoba reprezentująca dewelopera będzie działała na podstawie pełnomocnictwa, pełnomocnictwo to powinno być udzielone w formie aktu notarialnego.

KRS służy również weryfikacji, czy deweloper nie został postawiony w stan upadłości – w takim przypadku w KRS znajdować się będzie stosowna wzmianka.

Odpisy z KRS są wydawane przez Centralną Informację Krajowego Rejestru Sądowego z oddziałami przy rejonowych prowadzących rejestr (dla przykładu: Centralna Informacja KRS w Warszawie mieści się m.in. przy ul. Czerniakowskiej 100); Opłata od wniosku o wydanie odpisu aktualnego KRS wynosi 30 zł.

v Pozwolenie na budowę oraz parametry inwestycji:

Przed zawarciem umowy przedwstępnej sprzedaży konieczna jest również weryfikacja, czy deweloperowi została wydana ostateczna decyzja o pozwoleniu na budowę budynku, w którym znajduje się lokal (adnotacja o ostateczności decyzji zamieszczana jest na dokumencie decyzji przez organ administracyjny, który ją wydał) – informacja taka jest niezbędna w celu ustalenia czy organ administracyjny zezwolił na rozpoczęcie i prowadzenie budowy.

Dodatkowo należy zapoznać się podstawowymi informacjami dotyczącymi technicznych parametrów inwestycji (budynku i jego otoczenia), które są zawarte w decyzji o pozwoleniu na budowę.

v Dokumenty niezbędne do zawarcia umowy sprzedaży (umowy przyrzeczonej):

Przy zawieraniu umowy sprzedaży (umowy przyrzeczonej), deweloper będzie zobowiązany do okazania notariuszowi następujących dokumentów:

1. w celu potwierdzenia podstawowych informacji o nieruchomości i lokalu: odpis aktualny z księgi wieczystej prowadzonej dla nieruchomości gruntowej zabudowanej budynkiem, w którym znajduje się nabywany lokal;

2. w celu potwierdzenia umocowania osób występujących w imieniu dewelopera do zawarcia umowy:
a. odpis z KRS dewelopera oraz ewentualnie pełnomocnictwo w formie aktu notarialnego;
b. uchwala wspólników dewelopera zezwalająca na zbycie lokalu;

3. w celu potwierdzenia prawa dewelopera do nieruchomości: dokument (w formie aktu notarialnego) na podstawie, którego deweloper nabył nieruchomość gruntową;

4. w celu złożenia wniosku do sądu wieczystoksięgowego o założenie księgi wieczystej dla lokalu i dokonania stosownych wpisów w KW:
a. wypis z rejestru gruntów wraz z wyrysem z mapy z naniesionym budynkiem;
b. wypis z kartoteki budynków;
c. wykaz wszystkich samodzielnych lokali w budynku z podaniem ich powierzchni użytkowej i pomieszczeń przynależnych (architekt);
d. rzut szczegółowy lokalu wyodrębnianego wraz z rzutem na tle kondygnacji budynku (architekt) /dodatkowo, w przypadku nabywania komórki lub garażu – ich rzuty szczegółowe wraz z rzutem na tle kondygnacji/;
e. zaświadczenie o samodzielności lokalu wyodrębnionego;
f. wypis z kartoteki lokalu wyodrębnianego;
g. dokument zaświadczający, że bank (lub inna osoba czy instytucja) zwalnia nabywany lokal z obciążeń.

Warto zapoznać się z powyższymi dokumentami przed dniem zawarcia umowy przyrzeczonej sprzedaży lokalu.

Smak Zysku z lokatą 6.5 % w Kredyt Banku

Smak Zysku to nowy program inwestycyjny życiowej Warty dostępny w Kredyt Banku. Zysk z Inwestycji z ochroną kapitału może wynieść nawet 70%. Dodatkowo klienci mogą ulokować oszczędności na trzymiesięcznej lokacie oprocentowanej aż na 6,5% w skali roku.

Smak Zysku to ok. 3,5-letni produkt inwestycyjny ze składką jednorazową w formie polisy na życie z funduszem kapitałowym. Na koniec okresu ubezpieczenia klient otrzyma zainwestowany kapitał powiększony o wypracowany zysk (po uwzględnieniu podatku od zysków kapitałowych). Wysokość zysku uzależniona będzie od zachowania się koszyka 6 surowców rolnych tj. kawa, kakao, kukurydza, soja, pszenica i cukier.

Oferta kierowana jest do osób preferujących bezpieczne inwestycje, gdyż zapewnia ochronę powierzonego kapitału.

Przez cały okres umowy klient objęty jest też ochroną ubezpieczeniową zdrowia i życia. Zakres ochrony ubezpieczeniowej obejmuje zgon ubezpieczonego, w tym także w wyniku wypadku, trwałą i całkowitą niezdolność do pracy powstałą w wyniku wypadku oraz dożycie ubezpieczonego do końca okresu ubezpieczenia.
Zabezpieczenie w przypadku nieszczęśliwego zdarzenia równe jest wartości środków zgromadzonych w funduszu powiększonych nawet o 25% wpłaconej składki.

Minimalna wysokość jednorazowej składki to 1 tys. zł.

Program dostępny będzie do końca marca w placówkach Kredyt Banku. Każdy klient, który zainwestuje w produkt będzie mógł dodatkowo założyć 3-miesięczną lokatę, oprocentowaną na 6,5% w skali roku. Maksymalnie na depozycie można ulokować kwotę odpowiadającą kwocie środków zainwestowanych w Smak Zysku nie mniej niż 1000 zł.

Szalony weekend z najlepszym ubezpieczeniem

Ubezpieczenie samochodowe mDirect, dostępne w ramach Supermarketu Ubezpieczeń Samochodowych mBanku, zostało uznane Produktem Roku przez twórców Programu Najwyższa Jakość. O wysokiej jakości ubezpieczenia mDirect będą mogli się przekonać wszyscy, którzy wezmą udział w ubezpieczeniowym „Weekendzie Szalonych Cen “. W ramach dwudniowej promocji będzie można uzyskać aż 1 miesiąc ubezpieczenia za darmo!

Promocja „Weekend Szalonych Cen OC i AC” będzie obowiązywać w dniach 5 - 7 lutego br. W ramach akcji każdy, kto zdecyduje się na zakup OC, AC lub pakietu OC i AC, będzie mógł wykupić roczną polisę w cenie 11 miesięcy, co oznacza… miesiąc jazdy za darmo.

Ubezpieczenia mDirect można kupić nawet z półrocznym wyprzedzeniem - pierwszą ratę Klient zapłaci w dniu zakupu, a kolejne dopiero po uruchomieniu polisy. Odliczenie od ceny jednego bezpłatnego miesiąca odbywa się bez względu na wybraną formę płatności (raty miesięczne, półroczne, kwartalne czy też opłacenie w całości) - zawsze 1/12 wysokości rocznej składki Klient otrzymuje gratis.

Z promocją cenową łączy się niezmienna wysoka jakość polis oferowanych w Supermarkecie Ubezpieczeń Samochodowych.

Ubezpieczenie mDirect uznane zostało bowiem za „Produkt Roku” na polskim rynku ubezpieczeniowym, na którym wyróżnia się przede wszystkim wysoką jakością. Uzyskanie tego tytułu wiąże się ze spełnieniem bardzo rygorystycznych kryteriów, stosowanych przez Komisję konkursu „Najwyższa Jakość”, a opartych na regulacjach Unii Europejskiej.

Przyznany tytuł po raz kolejny potwierdza, iż ubezpieczenia to odpowiada potrzebom najbardziej wymagających Klientów.

To już drugie, po tytule Euromarka, wyróżnienie dla ubezpieczenia mDirect, podkreślające jego wysoką jakość. Program Najwyższa Jakość oparty jest o wytyczne najnowszych dyrektyw europejskich i ma za zadanie premiować produkty, które na rodzimym rynku wyróżniają się przede wszystkim jakością.

- Wyróżnienie to szczególnie nas cieszy, ponieważ potwierdza wysoką jakość świadczonych przez nas usług. Weekend Szalonych Cen jest doskonałą okazją, aby przekonać się o wysokiej jakości ubezpieczenia mDirect - i to taniej niż zazwyczaj- mówi Piotr Puchalski, Naczelnik Wydziału Linii Biznesowej Produktów Ubezpieczeniowych w mBanku.

Rozwiązania w zakresie ubezpieczeń samochodowych oferowane w mBanku zostały nagrodzone m.in.:

* Tytułem Euromarka,
* Rekomendacją Gazety Bankowej oraz tytułem Hit Roku,
* Tytułem ALICJA 2007 miesięcznika Twój Styl,
* Godłem? EUROPRODUKT w konkursie pod patronatem Ministerstwa Gospodarki,
* Mianem”Indywidualność Rynku - Merkury 2007″.

Supermarket Ubezpieczeń Samochodowych mBanku powstał w 2007 r. Umożliwia Klientom łatwe porównanie kilku ofert oraz zakup i obsługę polisy on-line. W ramach Supermarketu Klienci mają do wyboru oferty: HDI Asekuracja, Benefia (część Vienna Insurance Group), mDirect - BRE Ubezpieczenia TU S.A.

Sprzedaż certyfikatów funduszu Investor FIZ

W dniach 8-23 lutego 2010 r. będzie prowadzona publiczna sprzedaż Certyfikatów Inwestycyjnych serii “O” funduszu Investor FIZ.

Zapisy na Certyfikaty będą przyjmowane w Punktach Subskrypcyjnych Biura Maklerskiego Banku BGŻ lub poprzez Internet, strona: www.bgz.pl.

Cena emisyjna jednego Certyfikatu serii “O” wynosi 2.772,26 zł i została określona na podstawie wyceny aktywów funduszu na 7 dni przed rozpoczęciem emisji.

Investor FIZ to najbardziej uniwersalny fundusz, który rekomendujemy jako podstawę portfela. Inwestuje on w bardzo szerokie spektrum instrumentów na całym świecie, co pozwala się uniezależnić od koniunktury na pojedynczych rynkach oraz zarabiać zarówno na wzrostach, jak również spadkach kursów akcji spółek, wartości indeksów, cen surowców.

Od rozpoczęcia działalności, tj. od września 2005 roku do stycznia 2010 roku Investor FIZ zarobił 171,39 proc., średnioroczna stopa zwrotu wyniosła w tym okresie 25,36 proc. W styczniu 2010 roku Fundusz zarobił 3,03 proc.

Szcegółowe informacje na temat Funduszu oraz prospekt emisyjny znajdują się na stronie www.tfi.investors.pl.

FUNDUSZE OTWARTE W STYCZNIU Polacy nie skorzystali z hossy w krajach nadbałtyckich

Posiadacze jednostek funduszy akcyjnych, którzy liczyli na „efekt stycznia” trochę się rozczarowali. Co prawda w pierwszej połowie miesiąca ceny akcji rosły ale potem indeksy giełdowe odnotowały już zniżki. Zamiast oczekiwanych styczniowych wzrostów, miesięczny bilans wypadł więc w okolicach zera. Indeks szerokiego rynku WIG zyskał zaledwie 0,2%. Na bardzo podobnym poziomie znalazła się styczniowa mediana (czyli wartość środkowa) wyników grupy otwartych funduszy akcji polskich. Najlepszy wynik w tego grupie uzyskał Quercus Agresywny (3,75%) a najgorszy Novo Akcji (-2,67%).

W styczniu tryumfy świętowały rynki akcji zaliczane raczej do egzotycznych. Indeksy giełd Estonii, Litwy czy Łotwy zanotowały w skali miesiąca nawet kilkudziesięcioprocentowe zwyżki. Co prawda są to państwa członkowskie Unii Europejskiej, jednak ze względu na niską płynność tamtejszych giełd ze świecą szukać w Polsce produktów finansowych pozwalających na dużą ekspozycję w tych krajach. Są co prawda fundusze inwestujące w tak zwane kraje Nowej Europy, ale sądząc po osiągniętych wynikach zarządzający nie mieli w krajach nadbałtyckich znaczących pozycji. Trudno zresztą ich za to winić. Nawet gdyby przewidzieli tak dynamiczne zwyżki to praktycznie niemożliwy byłby szybki zakup odpowiednio dużych pakietów akcji. Obroty na rynku giełdowym w Estonii (indeks OMX Tallin wzrósł w styczniu o niemal 45%) stanowią średnio tylko niecały procent obrotów na giełdzie warszawskiej, która przecież też w skali globu do tuzów nie należy. Największy wzrost spośród funduszy, które mogły mieć w portfelu aktywa ulokowane w krajach nadbałtyckich miał PIONEER Europy Wschodniej (4,97%). Z podobnych co wyżej opisane powodów trudno też ekscytować się znacznymi wzrostami w Bangladeszu, Malcie, Ukrainie, Chorwacji czy Kenii – na próżno szukać funduszy lokujących większe ilości środków w tych krajach.

Wśród rynków akcji cechujących się większymi obrotami dobre wyniki zanotowały Turcja i Rosja (Rosja to jeden z czterech krajów nazywanych skrótem BRIC). Stopy zwrotu indeksów tych giełd wyniosły w skali miesiąca ok. 3.5%. Dodatkowo umocniła się w stosunku do złotego turecka lira i rosyjski rubel. To pozwoliło dwóm funduszom parasolowym TFI DWS na uzyskanie dwóch pierwszych miejsc w grupie funduszy akcji zagranicznych wycenianych w rodzimej walucie. DWS Turcja wzrósł o 7,8% a DWS Rosja o 5,3%. W styczniu relatywnie głębokie spadki zanotowały trzy pozostałe kraje BRIC - Chiny, Indie i Brazylia. Inwestowanie w tych krajach powszechnie uważane jest za perspektywiczne w długim terminie. Są one (szczególnie Chiny) uznawane za lokomotywy trwającego obecnie pokryzysowego globalnego ożywienia. Jednak dynamiczne wzrosty jakie indeksy giełd tych krajów zanotowały w ubiegłym roku, doprowadziły do dosyć wysokich wycen akcji. Globalny kapitał najwyraźniej potrzebuje więc korekty notowań aby znowu zainteresować się akcjami tych krajów. Dodatkowo dochodzą obawy, że w tych krajach rychło rozpocznie się proces wycofywania ze stymulacyjnych polityk, monetarnej i fiskalnej, co mogłoby nieco schłodzić koniunkturę. Na końcu rankingu funduszy akcji zagranicznych, których jednostki wyceniane są w złotych, znalazły się więc głównie fundusze inwestujące w Azji i Ameryce Łacińskiej, w których to regionach największy udział mają giełdy w Szanghaju, Bombaju i San Paolo.

Podobnie wygląda zestawienie funduszy akcji zagranicznych wycenianych w walucie obcej. Najwyższe stopy zwrotu w styczniu uzyskały fundusze koncentrujące swoje inwestycje w Rosji i Europie Środkowo-Wschodniej. Końcówkę styczniowego rankingu okupują natomiast fundusze „azjatyckie”. Ostatnie miejsce w tej grupie zajął jednak fundusz Allianz Akcji Strefy EURO. DJ Euro Stoxx 50, czyli benchmark (indeks odniesienia) dla tego funduszu spadł w styczniu ponad 6%, natomiast sam fundusz odnotował stratę większą od benchmarku o niecały jeden punkt procentowy.

Wszystkie fundusze krajowych obligacji uzyskały dodatnie stopy zwrotu. Styczeń był dobrym miesiącem do inwestowania w polskie obligacje. Indeks Bloomberg’a skupiający wszystkie dłużne polskie papiery skarbowe o zapadalności powyżej jednego roku wzrósł o 1,5%. Rentowności polskich obligacji spadły w pierwszym miesiącu tego roku średnio o ok. 200 punktów bazowych. Rynkowi polskiego długu sprzyjała dobra atmosfera wokół złotego oraz ciągle popularne transakcje typu carry trade. Prawdopodobnie nie bez znaczenia okazały się także kłopoty Grecji. Być może polskie obligacje skorzystały realokacji kapitału wycofywanego z greckich papierów.

Złą passę z zeszłego roku kontynuują fundusze Superfund. Najbardziej ryzykowny (Superfund C), który w 2009 roku stracił niemal 50%, w styczniu spadł kolejne niemal 15%. Patrząc na wyniki ostatnich lat funduszy managed futures (do tej grupy należy większość funduszy Superfund), które są podzbiorem tzw. funduszy hedgingowych, odnosi się wrażenie, że najlepiej tego typu strategie radzą sobie wtedy gdy zawodzą inwestycje wszystkich innych rodzajów. Indeks Credit Suisse/Tremont managed futures w kryzysowym 2008 roku wzrósł o ponad 18%, podczas gdy indeksy giełd akcji, surowców a nawet innego typu funduszy hedgingowych spadły nawet o kilkadziesiąt procent. Superfund C zanotował w 2008 roku zysk w wysokości 62%. W roku ubiegłym, gdy zyski przynosiły niemal wszystkie aktywa finansowe i surowce, indeks Credit Suisse/Tremont managed futures spadł o 6,5%, a najbardziej agresywny z funduszy Superfund aż o 48%. Posiadaczy jednostek tego indeksu być może pocieszy fakt, że biorąc pod uwagę notowania indeksu CS/Tremont strategie typu managed futures przynosiły od 1993 roku średnioroczną stopę zwrotu w wysokości 6,3%. To może wydawać się niedużo, ale trzeba dodać, że indeks ten cechował się przy tym także niższą zmiennością niż większość indeksów akcji i surowców, a także był z nimi bardzo nisko skorelowany. To oznacza, że tego typu fundusze są mimo wszystko pożądanym składnikiem dobrze zdywersyfikowanego, długoterminowego portfela. Jak zawsze w przypadku roztropnego inwestowania, nie należy tylko stawiać wszystkiego na jedną kartę, czyli inwestować dużą część aktywów w fundusze o największym poziomie ryzyka, szczególnie kierując się niedawno zanotowanymi stopami zwrotu.

Rafał Lerski, CFA

Kredytobiorco, o franka bądź spokojny !!

Po raz kolejny Szwajcarski Bank Centralny zapewnił, że będzie stał na straży taniego franka. Tymczasem złoty zyskuje na wartości.

Wczorajsza sesja na rynku walutowym mogła uspokoić posiadaczy kredytów we frankach szwajcarskich, których raty w dużym stopniu zależne są od kursu CHF/PLN. SNB w swoim komunikacie zapewnił wczoraj, że będzie stał na straży niskiego kursu waluty i będzie uważnie monitorował rynki, nawet gdy nie wyznaczono oficjalnie żadnego celu dla kursu. Prawdopodobnie przy okazji tej informacji bank znów sprzedał na rynku nieco franków.

To dobra wiadomość dla zadłużonych w tej walucie, tym bardziej, że złoty już czwarty tydzień z rzędu zyskuje powoli na wartości. Wczoraj EUR/PLN testował ubiegłoroczny dołek na poziomie 4,05 i na testowaniu się skończyło. Nie zmienia to faktu, że nasza waluta trzyma się dobrze i zyskuje wraz z innymi na rynkach wschodzących. Także w stosunku do dolara złotemu szło wczoraj dobrze. Już na starcie złoty zyskał prawie 3 gr. do amerykańskiej waluty i dzień zakończył się poziomem niższym niż 2,8 zł za dolara.

Niewątpliwie korzystnie na naszą walutę wpływały wczorajsze dobre nastroje na wszystkich rynkach finansowych. Tu pomagała np. akwizycja przez browar Heineken drugiego co do wielkości meksykańskiego producenta piwa FEMSA za 7,7 mld dolarów. Dla złotego równie ważny był przetarg bonów 52 tyg., gdzie popyt czterokrotnie przewyższył podaż tych papierów.

Natomiast głównym motorem wydaje się wczorajszy carry-trading przeprowadzony w mikroskali. Euro znów zyskało wyraźnie do dolara wybijając się z konsolidacji przy 1,44 i dochodząc do poziomu 1,45. To pokłosie świetnych wiadomości z Chin, które w grudniu stały się największym eksporterem świata, prześcigając tym samym Niemcy. Wiadomość ta zwiększyła zaufanie do emerging markets co równocześnie przełożyło się na popytu na ryzykowne, wysokooprocentowane waluty.

Niewykluczone, że dziś dolar poszuka swoich wzrostów w wynikach spółek zza oceanu. Jeśli jednak kurs eurodolara dogoni poziom 1,46 będziemy prawdopodobnie świadkami kolejnego rajdu euro, co przełoży się na wzrosty także naszej waluty. Oby nie za duże, bo niski kurs walutowy wciąż jest na świecie w cenie.

Bank Pocztowy przyciąga Klientów MSP

Bank Pocztowy wprowadzając specjalne pakiety dla przedsiębiorców z sektora małych i średnich przedsiębiorstw proponuje im jedną z najatrakcyjniejszych ofert na rynku.

Bank Pocztowy zgodnie z przyjętą strategią działania w obszarze bankowości korporacyjnej kładzie silny nacisk na rozwój oferty skierowanej do sektora MSP. Bank chce zwiększyć swoje udziały rynkowe w tym segmencie kilkakrotnie. Dwa nowe Pakiety, które od 11 stycznia br. dostępne są dla Klientów to kolejny krok w kierunku tworzenia przejrzystej i atrakcyjnej cenowo oferty produktowej. Pakiety mają na celu ułatwienie efektywnego zarządzania środkami pieniężnymi oraz zachęcenie przedsiębiorców do korzystania z oferty Banku Pocztowego.

Klienci mają do wyboru Pakiet Pocztowy Biznes i Pakiet Pocztowy Biznes Plus, przez co mogą lepiej dopasować produkty do swoich potrzeb. Oba pozwalają na wygodne prowadzenie rachunku, dokonywanie wpłat, wypłat i przelewów zarówno w systemie bankowości elektronicznej, jak również w placówkach Banku. Zapewniają również dedykowanego opiekuna Klienta. Użytkownicy Pakietu Pocztowy Biznes Plus mogą dodatkowo na indywidualnych warunkach lokować środki na lokacie. Jej minimalna wartość to
50 000 zł.

W ramach Pakietu Pocztowy Biznes, za 20 zł miesięcznie, Klient może skorzystać z:

* bezpłatnego prowadzenia rachunku bieżącego oraz 2 rachunków pomocniczych,
* przelewów zewnętrznych realizowanych drogą elektroniczną za 1 zł,
* karty płatniczej, za której wydanie ani użytkowanie nie będzie ponosić kosztów,
* bezprowizyjnych wypłat gotówki w blisko 10 000 punktów: w sieci bankomatów Banku Pocztowego, Euronetu, Cash4You, Kredyt Banku oraz PKO BP, a także w Urzędach Pocztowych,
* wpłat zamkniętych w formie uporządkowanej w wybranych placówkach Poczty Polskiej od 0,20% wartości wpłaty, nie mniej niż 5 zł,
* wpłat zamkniętych w formie nieuporządkowanej w wybranych placówkach Poczty Polskiej od 0,25 % wartości wpłaty, nie mniej niż 5 zł,
* usługi zasiłków gotówkowych odbieranych w wybranych placówkach Poczty Polskiej od 0,20% wartości wpłaty, nie mniej niż 5 zł.

W ramach Pakietu Pocztowy Biznes Plus, za 50 zł miesięcznie, Klient może skorzystać z:

* bezpłatnego prowadzenia rachunku bieżącego oraz 2 rachunków pomocniczych,
* przelewów zewnętrznych realizowanych drogą elektroniczną za 0,50 zł,
* karty płatniczej, za której wydanie ani użytkowanie nie będzie ponosić kosztów,
* bezprowizyjnych wypłat gotówki w blisko 10 000 punktów: w sieci bankomatów Banku Pocztowego, Euronetu, Cash4You, Kredyt Banku oraz PKO BP, a także w Urzędach Pocztowych,
* automatycznych przelewów środków z rachunku bieżącego na rachunek lokaty jednodniowej na warunkach stałego zlecenia “overnight”,
* możliwości negocjowania oprocentowania lokat od 50 000 zł,
* wpłat zamkniętych w formie uporządkowanej w wybranych placówkach Poczty Polskiej od 0,15% wartości wpłaty, nie mniej niż 5 zł,
* wpłat zamkniętych w formie nieuporządkowanej w wybranych placówkach Poczty Polskiej od 0,20 % wartości wpłaty, nie mniej niż 5 zł,
* usługi zasiłków gotówkowych odbieranych w wybranych placówkach Poczty Polskiej od 0,15% wartości wpłaty, nie mniej niż 5 zł.