Małe spółki w centrum uwagi - Diagnoza sytuacji na rynkach finansowych - expander raport

iekorzystny obraz tworzą przed końcem tego roku rynki akcji w Polsce i na świecie. Choć wciąż jeszcze nic nie jest rozstrzygnięte i można mówić o kontynuacji trendów bocznych, to intuicja i doświadczenia trwającej bessy podpowiadają, że bliżej jesteśmy opuszczenia dołem konsolidacji niż zakończenia tworzenia bazy pod mocniejszy ruch w górę. Wydaje się, że zanim dojdzie do mocniejszego odbicia, na które można liczyć w I połowie przyszłego roku, rynki zejdą poniżej październikowych dołków. Takie rozstrzygnięcie podpowiadają przebieg obecnej korekty, w czasie której nie doszło do przełamania żadnego istotnego oporu, spadająca aktywność inwestorów w trakcie odbicia, czy zachowanie wskaźników MACD w wersji dziennej i tygodniowej, które doszły do silnych barier, ale ich wciąż jeszcze nie przebiły. Chodzi tu o poziom równowagi dla dziennego MACD oraz linię sygnalną dla tygodniowego MACD. Przekroczenie przez ten popularny wskaźnik obrazujący kierunek i siłę trendu tych barier wlewałoby w umysły inwestorów więcej optymizmu. A tak trzeba pozostać bardzo ostrożnym w nastawieniu do rynku. Wysłanie przez MACD sygnałów sprzedaży w postaci odbicia od poziomu równowagi i przecięcia linii sygnalnej przez dzienny MACD i odbicia od linii sygnalnej tygodniowego MACD byłoby złym znakiem na przyszłość.

Wśród ostatniej nudy na naszej giełdzie uwagę zwraca opadanie indeksu sWIG80, który wczoraj ustanowił nowe minimum bessy. W przypadku sWIG80 mamy odzwierciedlenie negatywnego nastawienia do ryzykownych inwestycji. Małe spółki cierpią podwójnie, bo po pierwsze są najbardziej narażone na pogorszenie krajowej koniunktury, a po drugie cechują się niska płynnością, więc trudno się ich pozbyć, gdyby zaistniała taka konieczność. Relatywnie też najmniej spadły, bo są na poziomie z początków 2006 r., podczas gdy duże i średnie spółki cofnęły się znacznie dalej. Piętno zapewne też odciskają sprawy podatkowe i sprzedaż walorów w celu uzyskania tarczy podatkowej ze strat z inwestycji. Perspektywy dla małych spółek nie są korzystne. Przekonuje o tym znaczna wciąż jeszcze możliwość realizowania zysków, bo ci, którzy kupili przed początkiem 2006 r., średnio licząc są jeszcze na plusie. Niekorzystnie na postrzeganie małych spółek wpływają też takie wiadomości, jak dzisiejsza sprzedaż detaliczna, której wzrost w listopadzie spowolnił do zaledwie 2,7%.

Z danych makroekonomicznych warto odnotować przyspieszenie inflacji bazowej do 4,7%, co tworzy ciekawy kontekst dla dzisiejszej decyzji RPP w sprawie stóp procentowych. Agresywne cięcie oznaczałoby, że członkowie RPP obawiają się naprawdę silnego ochłodzenia koniunktury gospodarczej w najbliższym czasie. Inwestorzy na rynkach akcji i obligacji liczą na taki krok.

Wczorajszy spadkowy dzień na rynku w USA stworzył przy tym nieciekawe otoczenie przed publikacją serii istotnych danych z tamtejszej gospodarki. Można oczekiwać, że rozczarowanie w kwestii sprzedaży czy cen domów na rynku wtórnym, słaby odczyt wskaźnika nastrojów konsumentów, byłby źle odebrany przez inwestorów.

Comments are closed.