Działalność przedsiębiorstw pośrednictwa kredytowego w 2008 roku

Pośrednictwo kredytowe jest jednym z najmłodszych i najsłabiej rozpoznanych
segmentów polskiego rynku finansowego. Istnieje na nim bowiem, obok tabilnych
spółek, wiele małych spontanicznie powstających i upadających firm, z reguły należących do osób fizycznych. Podmioty te żywiołowo reagują na każde wezwanie banków czy wielkich sieci handlowych do współpracy, co sprawia wrażenie mnogości aktywnych brokerów kredytowych. Główny Urząd Statystyczny bada pośredników kredytowych od czterech lat, lecz po raz pierwszy przedstawia rozszerzoną informację o ich działalności, koncentrując uwagę na czynnikach decydujących o: specjalizacji produktowej, zasięgu działania, konkurencji, współpracy z innymi podmiotami sektora finansowego. W badaniu wzięli
udział respondenci o znaczącej, a nawet dominującej pozycji w branży, toteż
prezentowane dane statystyczne choć obejmują zaledwie kilkadziesiąt firm, dają
możliwie pełny obraz rynku. Planowany jest dalszy rozwój badań w tym obszarze,
co pozwoli na weryfikację i poszerzenie raportów o małych podmiotach finansowych, działających w cieniu wielkich korporacji i grup kapitałowych.
Pierwsze profesjonalne firmy pośrednictwa kredytowego pojawiły się na początku
lat dziewięćdziesiątych, w tym samym czasie, gdy polska gospodarka zaczęła powracać na ścieżkę wzrostu po szoku wywołanym transformacja ustrojową. Producenci i handlowcy zaczęli wtedy poszukiwać możliwości szybkiego zwiększania obrotów artykułami AGD-RTV, aby przeobrazić wysoki potencjalny popyt na dobra wyższego rzędu w popyt efektywny, potem praktyka ta rozszerzyła się na sprzedaż samochodów i inne towary. Działalność pośredników kredytowych była więc początkowo substytucyjna wobec sektora bankowego, który przechodził w owym czasie głęboki kryzys. Większość spontanicznie wówczas tworzonych prywatnych banków nie miała w swojej ofercie produktów adresowanych do detalicznych, niezbyt zamożnych klientów. Zgodnie z zasadą, że życie (także gospodarcze) nie lubi próżni, niszę tę w pierwszej kolejności zagospodarowały firmy zajmujące się handlem detalicznym, udzielając gospodarstwom domowym i innym klientom kredytów ze środków własnych.
Jednak większość pośredników finansowych rozpoczęła działalność dopiero w ostatniej dekadzie minionego wieku, gdy wraz ze wzrostem aspiracji konsumpcyjnych, dynamicznym rozwojem sieci handlowych i hipermarketów, upowszechniała się szybko sprzedaż ratalna. Pośrednicy ci zaczęli proponować klientom nie tylko korzystne oferty kredytowania zakupów, ale oferowali im specjalne karty i programy lojalnościowe, co doprowadziło do bardzo wysokiej koncentracji tego segmentu rynku finansowego. Pionierskie firmy kredytowe, początkowo niepowiązane kapitałowo z bankami późniejszym okresie, na skutek połączeń z instytucjami finansowymi w rzeczywistości przekształciły się w ich sieci dystrybucyjne. W przeciwieństwie do sytuacji sprzed kilku lat, obecnie na rynku nie liczą się już pośrednicy udzielający pożyczek ze środków własnych, lecz ci, którzy współpracują z centralą bądź lokalnymi oddziałami banku, w imieniu którego podejmują decyzje kredytowe. Najsilniejszą grupą, skupiającą około
90% udziału w rynku, są pośrednicy działający w skali ogólnopolskiej (operatorzy
kredytowi, agenci generalni banków, firmy tworzące ogólnopolskie systemy sprzedaży ratalnej). W wyniku rozwoju asset management, private banking, home banking i konsolidacji firm pośredniczących w sprzedaży produktów finansowych, wyeliminowani zostali z rynku (jako samodzielne podmioty) najmniejsi pośrednicy. Większość działających obecnie brokerów kredytowych, przy zachowaniu formalnej odrębności, stanowi spółki satelitarne, bądź zależne od dużych banków i grup finansowych. Rynek pośrednictwa kredytowego nie tylko pod tym względem jest bardzo skoncentrowany, gdyż kilka najsilniejszych firm, zorganizowanych jako spółki prawa handlowego koordynuje działania kilkudziesięciu lub kilkunastu mniejszych pośredników. Tylko więksi brokerzy kredytowi dysponują licznymi stacjonarnymi punktami sprzedaży, choć nie zawsze jest to ich własna sieć dystrybucji. Nie ma to zresztą znaczenia, bo własne placówki coraz bardziej upodabniają się do bankowych, zarówno zewnętrznie, jak i pod względem wyszkolenia personelu, promowania własnej
marki w komunikacji z klientami oraz wykorzystywania elektronicznych mediów
w docieraniu do klienta. Polska ma największy, dynamicznie rozbudowywany, stabilny rynek finansowy w regionie Europy Środkowej, którego integralnym elementem, o wielkim potencjale rozwojowym, jest pośrednictwo kredytowe. Dzięki działalności brokerów kredytowych rośnie wartość zaciąganych kredytów, przy niższych kosztach marketingu i sprzedaży, co jest szczególnie atrakcyjne dla małych banków, banków tworzonych jako filie ponadnarodowych korporacji finansowych, a także banków których strategia jest zorientowana na pozyskanie klientów z małych miejscowości. Wyniki finansowe pośredników kredytowych w ostatnich dwu latach kształtowały się pod wpływem wysokiej koniunktury i wielkiego popytu na produkty finansowe. W warunkach spowolnienia wzrostu gospodarczego, zwiększenia awersji do ryzyka zarządów banków należy się spodziewać przejściowego osłabienia akcji kredytowej, co jednak nie musi oznaczać pogorszenia perspektyw rozwoju pośredników kredytowych. Część banków, ograniczając koszty związane z funkcjonowaniem własnych placówek, zwiększa aktywność wykorzystywania zewnętrznych kanałów sprzedaży, dążąc tą drogą do poprawy efektywności swojej działalności. Inne banki, w obawie o jakość przyszłego portfela aktywów, straciły zainteresowanie pozyskiwaniem nowych podmiotów do współpracy skrupulatnie analizują szkodowość 3 pośredników, rosną wymagania wobec klientów zaciągających kredyty gotówkowe
i w konsekwencji wzrasta odsetek negatywnych decyzji kredytowych. Która z tych dwu postaw okaże się dominująca pokaże czas.

źródło : GUS

Comments are closed.