Promocja w ofercie kredytowej dla przedsiębiorców w ING Banku Śląskim

Promocja w ofercie kredytowej dla przedsiębiorców w ING Banku Śląskim

ING Bank Śląski wprowadził zmiany w ofercie kredytowej dla
przedsiębiorców. Klienci z tego segmentu, którzy zawnioskują o
pożyczkę niezabezpieczoną, mogą teraz skorzystać z promocyjnej marży
i prowizji. Oferta obowiązuje do 9 lutego 2015 roku.
Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów, bank przygotował ofertę
specjalną dla przedsiębiorców chcących skorzystać z pożyczki
niezabezpieczonej. Przedsiębiorcy, który w okresie promocji
zawnioskują o pożyczkę niezabezpieczoną na minimum 20 tys. zł
otrzymają promocyjną marże w wysokości 4% oraz nie zapłacą prowizji za
udzielenie pożyczki. Aby skorzystać z promocyjnej oferty wystarczy
złożyć wniosek do 9 lutego 2015, a następnie podpisać umowę kredytową.
Oferta jest skierowana do obecnych klientów banku, jak i
przedsiębiorców, którzy nie są związani z bankiem.
Klienci mogą złożyć wniosek zarówno w oddziale banku, jak i za
pośrednictwem bankowości elektronicznej ING BankOnLine.
Przypominamy, że do końca stycznia 2015 roku, przedsiębiorcy
posiadający w ING Banku Śląskim linię kredytową mogą skorzystać z
promocyjnej prowizji za podwyższenie dostępnego limitu w wysokości 0zł
zamiast standardowych 2%. Aby skorzystać z oferty, wystarczy spełnić
dwa warunki:
* zawnioskować o podwyższenie wysokości linii kredytowej w okresie
trwania oferty specjalnej,
* podpisać aneks do umowy o linię kredytową podwyższający wysokość
linii kredytowej nie później niż 13.02.2015 r.

Więcej informacji na temat oferty kredytowej dla przedsiębiorców na
www.ingbank.pl (http://www.ingbank.pl/)

ING Securities wysoko w rankingu biur maklerskich

ING Securities wysoko w rankingu biur maklerskich

W najnowszym rankingu rachunków maklerskich przygotowanym przez
redakcję Pulsu Biznesu, oferta Domu Maklerskiego zajęła miejsce w
samej czołówce.
W rankingu założono, że klientem jest inwestor indywidualny obracający
co miesiąc równowartością 150 tys. zł, przelewający środki z rachunku
maklerskiego na rachunek bankowy trzy razy w roku. Oferta Domu
Maklerskiego ING uzyskała 89,8 na 100 punktów iuplasowała się na
wysokim czwartym miejscu w rankingu. To skok o dziewieć miejsc w
porównaniu z pozycją w zeszłym roku. Na podium stanęły db Makler (100
punktów), Alior Bank (98,3 punktów) oraz DM Banku Zachodniego WBK
(93,9 punktów).
ING Securities został doceniony przede wszystkim za zmiany wprowadzone
do Tabeli Opłat i Prowizji w marcu 2014 roku, tym samym stawiając na
długookresową współpracę z klientami. Osiągnięta pozycja potwierdziła,
że obrany przez ING Securities kierunek zmian odpowiada na potrzeby
krajowych inwestorów indywidualnych.

Powódź nie sparaliżuje gospodarki

Ten rok, choć jeszcze nie dobiegł półmetka, „obdarowuje” nas hojnie nieprzewidzianymi, groźnymi i tragicznymi wydarzeniami. Mogłoby ich „wystarczyć” na kilka lat. Odbijają się w większości na gospodarkach – polskiej, europejskiej i światowej, które i bez tego mają wystarczająco dużo kłopotów. Zalewająca obecnie Polskę fala powodziowa porównywana jest do tej z 1997 r., okrzykniętej powodzią stulecia. Skala tragedii w wymiarze ludzkim była wówczas tak duża, że ogłoszono żałobę narodową. Straty materialne sięgnęły – według wyliczeń ówczesnego rządu – około 12 mld zł. Domy straciło 7000 osób, zniszczonych lub uszkodzonych zostało 680 tys. mieszkań, 4 tys. mostów i ponad 14 tys. km dróg. Straty materialne poniosło 9000 firm, ucierpiało pół miliona hektarów upraw rolnych. Na szacowanie, czy obecna powódź pochłonie podobną kwotę jest zdecydowanie zbyt wcześnie. Oczywiście każde tego typu wydarzenie powoduje troskę, mobilizację i niepokój, nie tylko wśród bezpośrednio zagrożonych klęską. Często także sprzyja pojawianiu się kasandrycznych wizji załamania finansów państwa, zahamowania wzrostu gospodarczego, zwiększenia inflacji, okraszonych chwytliwymi tytułami w rodzaju „gwóźdź do trumny polskiej gospodarki”. Wszystkie znaki nie tylko na niebie, ale przede wszystkim na ziemi wskazują, że polskiej gospodarce do trumny jeszcze bardzo daleko, a nawet coraz dalej. Więc o gwoździach do niej chyba nie warto nawet wspominać. Co najwyżej o cierniach, na które pewnie się tu i ówdzie nadziejemy.

Patrząc bowiem chłodnym okiem i bez emocji, nawet przy mocno niepełnej wiedzy na temat rozmiaru szkód, strat i koniecznych wydatków, trudno przypuszczać, by były one w stanie wstrząsnąć budżetem państwa. Minister finansów zapewnia, że w państwowej kasie są środki wystarczające na pokrycie tego typu nieprzewidzianych wydatków. Premier deklaruje, że w razie, gdyby rezerwy na ten cel okazały się niewystarczające, możliwa jest nowelizacja budżetu państwa. W jej wyniku pomoc można zwiększyć przesuwając wydatki i nie zwiększając deficytu. Jeśli nawet ten deficyt miałby się zwiększyć, prawdopodobnie skala jego wzrostu nie przekroczyłaby dziesiątych części procenta. Z pewnością nie zachwiałoby to finansami państwa. W ujęciu statystycznym skutki powodzi w postaci zmniejszenia produkcji i sprzedaży firm oraz konsumpcji byłby dla Produktu Krajowego Brutto jeszcze mniej dostrzegalne. Mocno przesadzone wydaje się być też straszenie wzrostem inflacji w wyniku zmniejszenia się produkcji rolnej i związanego z tym wzrostu cen żywności. Oczywiście w tym momencie trudno o jakiekolwiek matematyczne i statystyczne szacunki. Oceny skali zjawiska są więc zależne bardziej od natężenia optymizmu czy pesymizmu analityków, formułujących oceny, a mniej od rzeczywistej wiedzy co do skali zjawiska. Trzeba też wziąć pod uwagę, że pieniądze wyasygnowane z budżetu, nie pójdą na przemiał. Trafią do firm zajmujących się mniej lub bardziej bezpośrednio likwidacją skutków powodzi lub odbudową zniszczonej infrastruktury. Otrzymają je wreszcie bezpośrednio poszkodowani, którzy kupią za nie sprzęty, wyremontują domy i odmalują ściany.

Trudno też nie brać pod uwagę nie tylko pojawiającej się w takich przypadkach solidarności społecznej, ale też zinstytucjonalizowanych form pomocy, pochodzącej nie tylko z krajowych źródeł. Polska w ramach jednej z nich zwróciła się do Komisji Europejskiej o pomoc techniczną i organizacyjną w ograniczaniu i likwidowaniu bezpośrednich skutków powodzi, a w przypadku, gdyby koszty wynikające ze skali szkód okazały się zbyt wysokie, mamy możliwość skorzystania z pomocy finansowej w ramach tzw. unijnego Funduszu Solidarności. Jest to możliwe, gdy straty przekroczą 3 mld euro, czyli około 12 mld zł lub 0,6 proc. PKB. Miejmy nadzieję, że tego kryterium nie spełnimy.

Zupełnie inną kwestią jest jednak mocno zaniedbany system ochrony przeciwpowodziowej. Kwoty potrzebne na jego usprawnienie rzeczywiście można liczyć nie w miliardach, lecz dziesiątkach miliardów złotych.

Wyhamowuje tendencja spadkowa w budownictwie

Korzystne dane dotyczące sytuacji na rynku mieszkaniowym w Polsce w kwietniu rozbudziły nadzieje przed dzisiejszą publikacją produkcji budowlano-montażowej. Nie w pełni znalazły jednak potwierdzenie w tych danych. Kwiecień był kolejnym miesiącem wyhamowania spadku produkcji budowlanej. Była jednak o 6,1% mniejsza niż przed rokiem.

Uwzględniając czynniki o charakterze sezonowym produkcja budowlano-montażowa zmniejszyła się o 7,7%. Miesiąc wcześniej zniżka w skali roku sięgała 9,4%. Także w surowych danych widać stopniowe wyhamowywanie tempa spadku produkcji, z 10,9% rok do roku w marcu i aż 24,6% w lutym.

Powódź i problemy w Europie mogą zaszkodzić

Nie zmienia to jednak faktu, że początek tego roku w budownictwie prezentuje się słabo. W okresie styczeń-kwiecień produkcja budowlano-montażowa zmniejszyła się o 11,5% w porównaniu z tym samym okresem 2009 r. Widać jednak, że w kwietniu budownictwo dźwigało się z dołka, bo dynamika spadku była mniejsza niż w tym roku. Można oczekiwać kontynuacji tej tendencji w kolejnych miesiącach, ale też nie brakuje nowych wyzwań. Spółki zaczynają informować o kłopotach, jakie przy realizacji kontraktów drogowych niesie ze sobą powódź. Wiele firm wiązało nadzieje na rozwój z ożywieniem koniunktury w Europie Zachodniej, a to staje pod znakiem zapytania w kontekście walki z problemami fiskalnymi.

Wszystkie działy na minusie

Na kwietniowy wynik złożyły się spadki produkcji we wszystkich działach budownictwa. W największym stopniu obniżyła się produkcja w podmiotach zajmujących się robotami związanymi z budową obiektów inżynierii lądowej i wodnej (o 10,7% w skali roku). W przedsiębiorstwach wznoszących budynki spadek wyniósł 6,1%, a w firmach wykonujących specjalistyczne roboty budowlane takie jak rozbiórki, przygotowanie terenów pod budowę, wykonywanie instalacji i robót wykończeniowych – 0,2%.

Nadzieje na przyszłość

W dużym stopniu potwierdziły się zatem wnioski, jakie płynęły z kwietniowego badania koniunktury wśród firm budowlanych. Pierwszy raz od jesieni 2008 r. wskaźnik klimatu koniunktury był pozytywny i wyniósł plus 2. W stosunku do marca podniósł się o 8 pkt. W minionym miesiącu poprawę koniunktury sygnalizowało 23% firm, a pogorszenie 21%. Jednocześnie jednak przedsiębiorstwa wskazywały nadal na spadek portfela zamówień i produkcji budowlano-montażowej, choć dużo mniejszy od zgłaszanego w marcu. Bardziej optymistycznie wyglądały przewidywania na kolejne trzy miesiące w zakresie portfela zamówień i produkcji budowlano-montażowej.

Produkcja rośnie zgodnie z planem

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w kwietniu produkcja przemysłowa wzrosła w porównaniu do kwietnia ubiegłego roku o 9,9 proc. To tylko nieznacznie mniej, niż spodziewali się ekonomiści. Ci liczyli na zwyżkę o 10,7 proc. W porównaniu z 12,3 proc. dynamiką zanotowaną w marcu, może się wydawać, że obecny wynik jest nieco rozczarowujący. Jednak trudno oczekiwać rekordów w każdym kolejnym miesiącu, a niewielkie wahania nie są niczym nadzwyczajnym. Tempo zwiększania produkcji jest wciąż bardzo wysokie, a najważniejsze jest utrzymywanie się takiej tendencji przez dłuższy czas. I tak właśnie dzieje się w przypadku naszego przemysłu, który notuje spore wzrosty już szósty miesiąc z rzędu.

Po uwzględnieniu czynników sezonowych, produkcja sprzedana przemysłu była wyższa niż w kwietniu ubiegłego roku o 8,8 proc. Wzrost zanotowano w 23 spośród 34 działów przemysłu. Oznacza to niewielkie pogorszenie w porównaniu do marca. Wtedy poprawę odczuło 29 działów. W dalszym ciągu najbardziej dynamicznie rośnie produkcja komputerów i wyrobów elektronicznych. W kwietniu zwiększyła się ona o ponad 56 proc. O 44 proc. wzrosła w przypadku urządzeń elektrycznych. Zmniejszyła się produkcja w jedenastu działach przemysłu (w marcu jedynie w pięciu). Między innymi o niemal 27 proc. spadła produkcja sprzętu transportowego, o 15 proc. mniej wyprodukowano mebli i o 10 proc. mniej maszyn i urządzeń.

Nadal z dołka dość wolno wychodzi budownictwo, choć poprawa jest coraz bardziej widoczna. W kwietniu produkcja w tym dziale gospodarki była o 6,1 proc. niższa niż przed rokiem. W marcu spadek sięgał 10,8 proc. W następnych miesiącach możemy mieć do czynienia z niewielkim pogorszeniem się wielkości produkcji zarówno w przemyśle, jak i budownictwie z powodu skutków powodzi. Nie powinno to być jednak zjawisko ani trwałe ani zbyt groźne. Ceny produkcji sprzedanej przemysłu, po dwóch miesiącach spadku o 2,4 proc., były w kwietniu niższe niż przed rokiem o jedynie 0,5 proc. Ceny produkcji budowlano-montażowej spadły zaś o 0,4 proc. Mniejsze niż poprzednio tempo spadku cen nie powinno mieć znaczenia dla wielkości inflacji w najbliższych miesiącach.

Nowa kampania promująca konto Symetria Profit dla firm w Banku BPH

Bank BPH rozpoczął kampanię marketingową konta oszczędnościowego Symetria Profit dla małych i średnich firm. Ta propozycja oszczędzania skierowana jest do przedsiębiorców, którzy - dbając o zachowanie płynności finansowej firmy - szukają możliwości atrakcyjnego ulokowania pieniędzy.

Konto oszczędnościowe jest alternatywą dla tradycyjnej lokaty terminowej. Jego przewaga polega przede wszystkim na wygodnym dostępie do środków - przedsiębiorca może wpłacać i wypłacać środki w dowolnym momencie, nie tracąc naliczonych odsetek.

Ważnym atutem konta oszczędnościowego jest również oprocentowanie środków - dużo wyższe niż na rachunku bieżącym i porównywalne z oprocentowaniem lokat terminowych. Dla przedsiębiorców, którzy mają nadwyżki finansowe, chcą zarabiać i mieć jednocześnie stały dostęp do środków, jest to z pewnością korzystne rozwiązanie.

Przedsiębiorcy, którzy założą konto oszczędnościowe Symetria Profit w terminie do 6 sierpnia 2010 r., mogą wziąć udział w konkursie i wygrać atrakcyjne nagrody. Więcej informacji można znaleźć na stronie www.spijnapieniadzach.pl.

Lokując środki na nowym koncie oszczędnościowym Symetria Profit w Banku BPH, przedsiębiorcy zyskują:

* atrakcyjne oprocentowanie – aż 4,1% w skali roku już od pierwszej złotówki;
* możliwość wypłaty oszczędności w dowolnym momencie bez utraty odsetek;
* 0 zł za otwarcie i prowadzenie konta;
* stały i wygodny dostęp do środków bez względu na czas i miejsce – konto może być obsługiwane przez Internet;
* jeden przelew wewnętrzny własny w miesiącu bez opłat (przez Internet) .

Aby skorzystać z oferty, firma nie musi posiadać rachunku bieżącego w Banku BPH.

Działania marketingowe w ramach kampanii konta oszczędnościowego Symetria Profit prowadzone będą w prasie codziennej, miesięcznikach branżowych, Internecie i stacjach radiowych. Kreację przygotowała Gruppa66 Ogilvy oraz agencja FFTechnology. Zakupu mediów dokonał dom mediowy Starlink.

Bank Pocztowy odlicza godziny do Smooth Festivalu Złote Przeboje 2010

22 maja br. w Bydgoszczy, już po raz drugi, odbędzie się Smooth Festival - wielkie wydarzenie muzyczne, którego partnerem jest Bank Pocztowy.

Zeszłoroczna i zarazem pierwsza edycja Smooth Festivalu przyciągnęła do Bydgoszczy ponad 8- tysięczną rzeszę fanów muzyki. Sukces imprezy spowodował, że festiwal znalazł się również w tegorocznym kalendarzu bydgoskich wydarzeń muzycznych. Partnerem Smooth Festivalu Złote Przeboje 2010 r. jest Bank Pocztowy, który w tym roku obchodzi swoje 20-lecie istnienia.

- Dla Banku Pocztowego tegoroczny festiwal jest okazją do świętowania 20 lat obecności na rynku. Dlatego na terenie festiwalu stworzyliśmy specjalną strefę, do której zaprosiliśmy wszystkich pracowników naszego Banku z całej Polski - mówi Magdalena Ossowska-Krasoń, rzecznik prasowy Banku Pocztowego.
- Ze względu na bliski związek z Bydgoszczą, Bank Pocztowy od lat współpracuje z miastem, szczególnie mocno wspierając kulturę, sztukę oraz sport. Stąd też nasze zaangażowanie w festiwal, który w ubiegłym roku został uznany za najważniejsze wydarzenie w całym regionie kujawsko-pomorskim - dodaje rzecznik Banku.

Już 22 maja, na przygotowanej specjalnie na tę okazję na Wyspie Młyńskiej scenie, wystąpią m.in. takie gwiazdy, jak Emmanuelle Seigner, Vaya Con Dios, Ive Mendes. Swój najnowszy projekt „Muza Miast” zaprezentuje natomiast wybitny dyrygent młodego pokolenia - Adam Sztaba, który do współpracy zaprosił wyśmienitych przedstawicieli polskiej sceny muzycznej: Natalię Kukulską, Marię Peszek, Macieja Maleńczuka, Mietka Szcześniaka, Natu oraz Piotra Cugowskiego.

Giełdowe spadki w obawie o zadłużenie w Strefie Euro

Giełdowe spadki w obawie o zadłużenie w Strefie Euro

Obawy o zadłużenia gospodarek Strefy Euro wywierają wpływ na przebieg notowań na światowych giełdach. W dniu wczorajszym indeks S&P500 tracił 1,4%, a w ślad za nim podążyły rynki azjatyckie. W wyniku wzrostu niepewności kurs euro znalazł się w pobliżu najniższego poziomu od 4 lat.

W dniu wczorajszym napłynęły mieszane informacje z amerykańskiego rynku nieruchomości. Pomimo pozytywnych danych o rozpoczętych budowach w Stanach, pod znakiem zapytania wciąż pozostaje trwałość tej poprawy. Wzrastają obawy ekspertów co do siły dalszego ożywienia w Niemczech.

Ostatnio obserwowany w USA wzrost sprzedaży domów odbił się także na zwiększonej liczbie rozpoczętych budów (wzrost do 675 tys. był większy niż prognozy i znacznie większy niż dane marcowe). Amerykańscy deweloperzy nie kwapią się jednak z uzyskiwaniem nowych zezwoleń, co najprawdopodobniej związane jest z faktem, że ożywienie na rynku nieruchomości obserwowane w ostatnich miesiącach przypisują wyłącznie uldze podatkowej, która przestała obowiązywać właśnie w kwietniu. Liczba nowych zezwoleń na budowę spadła do 606 tys. w porównaniu do 685 tys. miesiąc wcześniej.

Indeks ZEW spadł bardziej niż tego oczekiwano. Eksperci rynków finansowych nadal przewidują, że gospodarka niemiecka będzie znajdowała się w fazie ożywienia w ciągu najbliższych sześciu miesięcy, co najprawdopodobniej wynika z zaobserwowanej w marcu poprawy w niemieckim eksporcie i produkcji przemysłowej. Z drugiej strony jednak obawiają się wpływu na niemiecką gospodarkę kłopotów budżetowych innych państwa strefy euro. Indeks ZEW, chyba najwcześniej z popularnych wskaźników wyprzedzających, dał sygnał rozpoczęcia wzrostów w 2009 roku. W chwili obecnej wiele wskazuje na to, że wykres jego wartości przechodzi w trend spadkowy. Na razie wydaje się, że nie ma jeszcze większych powodów do niepokoju. Podczas hossy 2003-2007 dopiero wyraźny spadek poniżej poziomu zerowego zwiastował załamanie rynku akcji. Kwietniowy poziom miał natomiast odczyt w okolicach 45 punktów. Mimo wszystko warto jednak zachować zwiększoną czujność i uważniej obserwować inne tego typu wskaźniki.

Indeks ZEW odzwierciedlający przewidywania ekspertów finansowych co do kształtowania się koniunktury gospodarczej w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. ZEW teoretycznie może kształtować się w przedziale od -100 do +100 punktów. Jego wartość to różnica pomiędzy odsetkiem ekspertów, którzy sądzą, że sytuacja w gospodarce poprawi się a odsetkiem ekspertów przewidujących pogorszenie koniunktury.

Fundusze inwestycyjne ALIOR SFIO 50% taniej

Fundusze inwestycyjne ALIOR SFIO 50% taniej

Informujemy, że od 18 maja 2010 r. do 2 czerwca 2010 włącznie Klienci nabywający jednostki uczestnictwa funduszy ALIOR SFIO za pośrednictwem Alior Banku, otrzymają 50% zniżki na opłatę manipulacyjną.

Fundusze Alior SFIO zajęły pierwsze miejsce w kwartalnym rankingu przygotowanym przez redakcję Dziennika Gazety Prawnej oraz analityków z firmy Expander. W ciągu minionego roku fundusze Alior Banku przyniosły uczestnikom ponad 30% zysku. Warto zwrócić uwagę na ciekawe strategie inwestycyjne i elementy ograniczające ryzyko inwestycyjne funduszy, stosowane przy dwóch ocenianych subfunduszach (Alior Selektywny oraz Alior Stabilnych Spółek).

Subfundusz Alior SFIO Selektywny zaliczany jest do kategorii funduszy określanych za granicą jako tzw. opportunity funds. Polityka inwestycyjna takich funduszy zakłada poszukiwanie okazji inwestycyjnych stwarzających szanse osiągnięcia nominalnego zysku niezależnie od koniunktury giełdowej. Właściwy dobór spółek, skuteczna kontrola ryzyka inwestycyjnego, a także dobra koniunktura rynkowa pozwoliły na wypracowanie w okresie 24.03.2009 r.– 23.03.2010 r. stopy zwrotu na poziomie +30,6%. Wynik ten jest istotnie lepszy od średniej dla grupy 19 konkurencyjnych funduszy o strategii absolutnej stopy zwrotu, która w analizowanym okresie wyniosła +25,7% (źródło: IPOPEMA TFI).

Subfundusz Alior SFIO Stabilnych Spółek jest funduszem akcyjnym, który koncentruje się na akcjach spółek o stabilnych wynikach finansowych oraz atrakcyjnej wycenie rynkowej. W pierwszym pełnym roku działalności subfundusz osiągnął stopę zwrotu na poziomie +39,9%. Jednak dokonane w początkowej fazie budowania portfela tzw. stabilnych spółek inwestycje przyniosły wymierne efekty dopiero w okresie ostatnich sześciu miesięcy. Osiągnięta przez subfundusz stopa zwrotu w okresie 23.09.2009 r. – 23.03.2010 r. plasuje ten subfundusz na II pozycji w porównaniu do 32 konkurencyjnych funduszy akcyjnych. (źródło: IPOPEMA TFI).

Oferta Alior SFIO powiększyła się ostatnio o dwa nowe subfundusze. Alior SFIO Akcji koncentrujący się na akcjach wybranych spółek, których wzrost wartości jest najbardziej prawdopodobny, biorąc pod uwagę kryteria analizy fundamentalnej oraz jedyny w Polsce - Alior SFIO Short Equity, stosujący unikalną strategię polegającą na inwestowaniu powierzonych aktywów, przede wszystkim zajmując tzw. krótkie pozycje w kontraktach terminowych. Taka strategia umożliwia inwestorom osiąganie ponadprzeciętnych zysków w okresach spadków wartości głównych polskich indeksów giełdowych (WIG20 lub mWIG40). Ze względu na fakt, że statystycznie okresy spadku wartości indeksów giełdowych są krótsze od okresów wzrostowych, inwestycję w jednostki uczestnictwa Alior SFIO Short Equity należy traktować jako obarczoną wyższym ryzykiem, niż w przypadku pozostałych subfunduszy ALIOR SFIO.

Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oferty na stronie funduszy inwestycyjnych Alior SFIO

Alior Specjalistyczny Fundusz Inwestycyjny Otwarty („Fundusz”) nie gwarantuje realizacji założonego celu inwestycyjnego, ani uzyskania określonego wyniku inwestycyjnego, a Uczestnik ponosi ryzyko utraty przynajmniej części wpłaconych środków. Prezentowane wyniki inwestycyjne nie stanowią gwarancji osiągnięcia podobnych wyników w przyszłości, są wynikiem inwestycyjnym osiągniętym w konkretnym okresie historycznym. Indywidualna stopa zwrotu z inwestycji w jednostki uczestnictwa Funduszu uzależniona jest od wartości jednostki uczestnictwa w momencie jej zbycia i odkupienia przez Fundusz oraz od wysokości pobranej opłaty manipulacyjnej i należnego podatku. W przypadku odkupienia jednostek uczestnictwa Uczestnik powinien liczyć się z koniecznością pobrania podatku od dochodów kapitałowych.
Produkty Inwestycyjne są obarczone ryzykiem inwestycyjnym włącznie z możliwością utraty części zainwestowanego kapitału. Bank nie ponosi żadnej odpowiedzialności za ewentualne szkody, jakie może ponieść Klient w wyniku zawarcia transakcji z Bankiem.

Nowa oferta dla firm ING Banku Śląskiego

Nowa oferta dla firm ING Banku Śląskiego

Firmy potrafią liczyć – wynika z przeprowadzonego niedawno przez ING Bank Śląski badania oczekiwań firm w stosunku do banków. W oparciu o ich wyniki bank przygotował nową ofertę ING Direct Business. Jej wprowadzeniu towarzyszy kampania reklamowa, która rozpoczyna się 17 maja br.

Z przeprowadzonych przez nas badań wynika, że dla firm ważna jest funkcjonalność oferty bankowej oraz koszty. Firmy chcą płacić za to, z czego korzystają. Dlatego stworzyliśmy ING Direct Business – powiedział Michał Bolesławski, członek Zarządu ING Banku Śląskiego odpowiedzialny za ofertę korporacyjną. Nowa oferta tworzy pomost pomiędzy ofertą detaliczną i korporacyjną. Dzięki niej firmy mogą rosnąć razem z ING – dodał Bolesławski.

Oferta ING Direct Business adresowana jest przede wszystkim do średnich firm (o obrotach powyżej 1,2 mln EUR, prowadzących pełną księgowość). W skład oferty wchodzą: rachunek bieżący w PLN za 19 zł miesięcznie, przelewy elektroniczne za 0,90 zł, a do ZUS i US – 0 zł, system bankowości internetowej za 0 zł oraz Otwarte Konto Oszczędnościowe. Klienci korzystający z oferty ING Direct Business mogą równocześnie korzystać z pełnej oferty korporacyjnej w standardowych cenach.

Wprowadzenie nowej oferty wspiera kampania reklamowa.

Tytuł kampanii: ING Direct Business = suma korzyści

Czas trwania: od 17 maja 2010 r.

Cele komunikacyjne: pokazanie klientom nowej oferty firmowej banku

* 0 zł za przelewy do ZUS i US
* 0,90 zł za pozostałe przelewy w PLN
* 0 zł za system bankowości internetowej
* 19 zł za prowadzenie konta
* Otwarte Konto Oszczędnościowe

Narzędzia:

* prasa (dzienniki, prasa branżowa
* Internet

Dla potrzeb kampanii przygotowano specjalną stronę www.ingbank.pl/business

Kreacje do kampanii przygotowała Agencja Brain. Planowanie i zakup mediów - PanMediaWestern.